poniedziałek, 6 lipca 2015

Upały...

Siemka miśki!
Ostatnie dni były tak upalne, że ledwo dało się wytrzymać. Wszędzie tylko leżing, plażing i smażing... Natomiast dziś już od rana (bynajmniej w mojej miejscowości) wiał wiatr, a w południe nawet troszkę padało. Choć temperatura powyżej 35 stopni mnie przymula, to i tak mam nadzieję, iż jest to tylko krótkie ochłodzenie, a meteorolodzy co do dłuższej zmiany pogody się mylą ;)

Hmmm...
Tak jakoś się składa, że mam wenę na rysowanie i coś czuję, że chyba tak szybko mnie nie opuści. No, ale niestety pomysły na to co mogę rysować za nic nie chcą się pojawić. Może mi pomożecie? Piszcie w komentarzach swoje propozycje, a może nawet prośby abym dla was coś naszkicowała ;). Te, które uda mi się zmajsterkować opublikuję w następnym poście.

···

Jak na razie mój blog ma tylko sześciu obserwatorów. To troszkę mało ;(. Jeżeli więc macie znajomych, którzy akurat uzupełniają swoją listę czytelniczą, to prosiłabym abyście im mnie polecili :)

Dziękuję za komentarze i czekam na kolejne ;D

Do zobaczenia! ;3

Normalna po swojemu *-*